• Ul. Pruszkowska 29B, 02-118 Warszawa +48 22 846 32 18 kontakt@fingroup.com.pl

    Bezpieczny kurs Twoich finansów

  • Inteligencja finansowa w wersji IT,

    czyli moje 25 lat w pigułce.

    Środek lata. Panie liderki partyjne szaleją po kraju.
    Europa szaleje w Grecji. A może odwrotnie.

    Na ten gorący czas, chciałbym zaproponować coś bardziej relaksacyjnego. Żadnych liczb, wzorów i finansowych bon motów. Trochę koncepcji, może nawet filozofii. A na pewno podejścia do biznesu.

    Przeczytajcie krótką historię zrozumienia istoty inteligencji finansowej przez jednego człowieka. Czyli, przeze mnie. Myślę jednak, że jest to typowa historia, która dotyczy nas wszystkich. Więc może być pouczająca, zwłaszcza, że wielu – prawdopodobnie – zatrzymuje się na tej ścieżce, którą ja przeszedłem
    i całą niżej opisuję, dużo wcześniej.

    Od strony dochodzenia do inteligencji finansowej w biznesie wyglądało to tak:

    Pierwsze stanowiska managerskie to fascynacja realizacją planów. A zwłaszcza ich przekraczanie. Ważne było sprzedać ileś tam sztuk, kwintali czy ton. Był zadany plan i warto było go przekroczyć. Ach, jaką to sprawiało frajdę. /Nie wiesz/

    Kolejne doświadczenia managerskie, ich wyższy poziom to zadane budżety. Miałeś realizować
    i przekraczać plan, ale miałeś też zadany poziom kosztów, którego nie mogłeś przekroczyć. Musiałeś mieć na to zgodę przełożonego. /Nie wiesz/

    Pierwsze doświadczenia zarządcze, to bilans księgowy. Odpowiadasz za firmę, więc przychody muszą być wyższe niż koszty. Co miesiąc patrzysz na tabelkę i sprawdzasz, czy masz zysk. Jeszcze nie wiesz, że zysk księgowy niekoniecznie równa się sukcesowi finansowemu. Ale dobre jest to, że po raz pierwszy patrzysz na firmę jako całość. Aktywa, pasywa, środki trwałe – uczysz się pierwszych pojęć fachowych. /Jeszcze nie wiesz/

    Bieżące zarządzanie firmą, to głownie dbałość o dodatni cash flow. Ze zdumieniem zauważasz, że dobra firma to taka, która ma gotówkę w kasie, a nie na wystawionych fakturach. Że bilans księgowy może pokazywać świetny zysk, a firma może być w kłopotach. /Wiesz, ale nie rozumiesz/

    Zarządzanie firmą za pomocą Głównego Księgowego. Przeglądasz wszystkie dokumenty, prosisz
    o pomoc GK, który przynosi ci bilans i rachunek wyników. Księgowy udziela ci informacji swoim fachowym językiem. Rozumiesz każde słowo, całość ogarniasz już słabiej. Czytasz sam, widzisz liczby, usiłujesz je ze sobą spasować w logiczny ciąg. (wówczas wybrałem się na pierwsze szkolenie pt. Finanse dla nie finansistów). /Już wiesz, że nie wiesz/

    Zarządzanie firmą za pomocą  Dyrektora Finansowego. Już coś wiesz, więc jeden dzień w tygodniu poświęcasz na spotkanie z DF, przedyskutowanie  przygotowanych przez niego raportów, uczenie się rozumienia finansów firmy, wypracowanie (przez Ciebie a, tylko z pomocą DF) modelu zarządczego (wtedy wybrałem się na kolejne, tym razem dobre szkolenie pt. Finanse dla nie finansistów). /Zaczynasz rozumieć/

    Zarządzanie biznesem poprzez management accounts, czyli finanse determinują sukces. Już rozumiesz, że firma i biznes, zwłaszcza w potocznym rozumieniu, to jednak nieco różne pojęcia. Korzystasz z danych finansowych, a nie księgowych. Sam analizujesz dostarczone raporty (NZ czy MA). Albo dalej korzystasz z fachowca, co jest OK, ale tylko wtedy gdy wymieniacie poglądy, gdy jest on partnerem w dyskusji , a nie wykładowcą ex cathedra. Jeśli zarządzasz firmą, to już wiesz, że nie zysk netto, ale EBIDTA, a może nawet zysk rezydualny są ważne. Ale jeśli widzisz nie firmę, ale biznes, to ważna jest stopa zwrotu z kapitału. Oczywiście to sieć naczyń połączonych, używam skrótów, by poglądowo dać szansę zrozumieć (szczegóły można znaleźć w innych tekstach mojego bloga).
    W każdym razie używasz w końcu inteligencji finansowej.
    /Rozumiesz 🙂 /

    Moja prywatna klasyfikacja właścicieli firm/prezesów, to podział na tych co:
    – nie wiedzą (55%),
    – wiedzą (36%),
    – rozumieją (9%).

    Dobrego odpoczynku i miłego urlopu dla wszystkich.

    Ireneusz Trąbiński

    kontak@fingroup.com.pl.

    Wszystkie prawa zastrzezone | All rights reserved Fingroup 2017